Topazy i granaty, chryzolity i akwamaryny

Macie więc podopieczni Lwa i Skorpiona w czym wybierać talizman swego życia, topazów z pewnością nie zabraknie ani dla Was, ani dla tych przedstawicieli innych znaków zodiakalnych, którym właśnie uroda tego kamienia przypadła wielce do gustu.

czytaj dalej

Trakty wymiany handlowej bursztynu

Szczegółowe trakty wymiany handlowej wytyczono na podstawie wykopalisk oraz relacji zawartych w dziełach starożytnych. Pliniusz zapisał: „Opiłki bursztynu, z dodatkiem oliwy, palą się jaśniej i dłużej, niż olej lniany. Cena jego jako przedmiotu zbytku jest tak wysoka, że nawet niewielka statuetka ludzka droższa jest niż człowiek żywy i zdrowy”.

czytaj dalej

Moda na perły panowała w okresie secesji

Prawdziwe kłopoty osobiste księżnej zaczęły się w czasach I wojny światowej. Posądzono ją o szpiegostwo na rzecz Anglii i nazywano w prasie „przeklętą Angielką”, choć wiadomo było powszechnie, że cesarz Wilhelm II adorował piękną panią. Nawet działalność charytatywna w roli wojennej pielęgniarki nie przyniosła zmiany w sposobie jej traktowania przez prasę i koła nacjonalistów. Z kolei Anglicy uważali, że niewiele zrobiła na rzecz swych rodaków – jeńców. Pszczyna praktycznie była zamknięta dla niej, bo stanowiła jedną z siedzib kwatery głównej cesarza.

czytaj dalej

Triada powietrza

Do triady powietrza przynależą Bliźnięta, Waga i Wodnik. Powietrze zarówno w astrologii, jak i dawnej alchemii było symbolem stałego dążenia człowieka do ciągłego postępu. Przynależność do trygonu powietrza ma wskazywać na głębsze myśli i intencje. Toteż ludzie spod znaków zodiakalnych przynależnych temu trygonowi są bardzo trudni do jednoznacznego określenia i zaklasyfikowania, bo ich reakcje na otoczenie są zupełnie nieoczekiwane. Są to przeważnie ludzie bardzo aktywni. W życiu społecznym nie znoszą pozorowanego działania, chcąc być po prostu pożytecznymi dla ogółu. Są to ludzie czynu, którzy chcą natychmiast widzieć efekty swego działania. Potrafią też zachęcić i innych, odpowiednio ich zorganizować do pracy rzeczywiście potrzebnej i użytecznej.

czytaj dalej

Tytan Okeanos

W wodach mórz miał wspaniałe pałace, z których jeden w pobliżu wyspy Eubei odznaczał się szczególnym przepychem. Zbudowana została owa rezydencja ze złota i błękitnego kryształu. Zdobiły ją korale, perły i bursztyny. W pałacowych stajniach zbudowanych z koralu konie morskie – przedziwne stwory, zwane hipokampami – oczekiwały na rozkaz swego pana i władcy, który używał ich do przejażdżki po morzu, by co dzień lustrować swe królestwo.

czytaj dalej

Umiłowanie drogich kamieni przez Rzymian było ogromne

Popyt na perły w Rzymie ze strony pięknych dam był tak duży, że już na początku naszej ery istniała w mieście ulica handlarzy pereł. Według Pliniusza umiłowanie drogich kamieni przez Rzymian było ogromne. Wiązało się to ze zwycięstwami Pompejusza Wielkiego na Wschodzie, skąd bogate lupy, zawierające wielkie ilości pereł i innych drogich kamieni, docierały do Rzymu głównie pochodziły one z Indii. Olbrzymie bogactwo klejnotów i ich dostępność spowodowały, że zanika subtelna robota złotnicza. Brak finezji warsztatu, zastępuje go masowa produkcja jubilerska. Na pierwszym miejscu stawiane są oczywiście klejnoty, zainteresowanie ich wartością i jakością jest duże, ich oprawa schodzi na plan dalszy. Nawet w inskrypcjach i testamentach z okresu cesarstwa podaje się zwykle ilość i jakość kamieni, pomijając ich oprawę.

czytaj dalej

Wykorzystanie bursztynu cz. II

Ale kiedy na ziemi chełmińskiej pojawili się za zezwoleniem księcia Konrada Mazowieckiego rycerze z czarnymi krzyżami na płaszczach, sytuacja zmieniła się na niekorzyść rodzimych bursztynników. Zakon wprowadził własną eksploatację bursztynu, czerpiąc z tego znaczne korzyści. By zapobiec możliwościom nadużyć zakazano w ogóle obróbki bursztynu na miejscu. Nieliczni bursztynnicy pracowali na zlecenie Zakonu Krzyżackiego, rzeźbiąc głównie paciorki różańcowe oraz figurki świętych. Surowiec bursztynowy z Bałtyku wywożono do Brugii i Lubeki, sprzedając go tamtejszym mistrzom dłuta.

czytaj dalej

Wykorzystanie bursztynu

Bursztyn bałtycki ceniły sobie ludy arabskie. Nazywali oni „złoto Północy” amber. Nazwa nawiązywała do zapachu bursztynu. Ambra – podobnie jak bursztyn – wywodzi się z morza i jest substancją silnie pachnącą, wydzielaną przez chore kaszaloty. Według wierzeń Arabów, poszukiwana do wyrobu pachnideł, lekarstw, a także preparatów pobudzających aktywność płciową, ambra, podobnie jak bursztyn, miała pochodzić z dna morza, a więc z roślin podmorskich, stężałej piany, odchodów wielkich ptaków, których żywnością były wonne zioła.

czytaj dalej

Zamożni kupcy przywozili do Polski długie sznury korali

Straszyły po nocach owe jedwabne zjawy prawowite chrześcijańskie małżonki bitnych Kozaków. Wyciągały ręce po swoje korale, które już miała na szyi następczyni w sercu i łożu zdobywcy. Powstawał wówczas obyczaj święcenia korali, a także zawieszenia przy najdłuższym ich sznurze krzyżyka lub medalika. Dowodem takiego święcenia stawały się okucia srebrne przy grubych środkowych paciorkach. Nie miały więc już przystępu do swych skarbów zmarłe niewolnice wezyrów czy paszów, nałożnice chytrych kupców z Lewantu, kochanki chrześcijańskich dyplomatów, ukrywane przed pozostawionymi daleko na Zachodzie legalnie poślubionymi małżonkami.

czytaj dalej

Znaki „alchemiczno-geologiczne”

Sudety roiły się w owych czasach od poszukiwaczy skarbów i przygód. Po nich to do dziś można oglądać wyryte na skałach tajemnicze znaki „alchemiczno-geologiczne”. Najwięcej tych pozostało- ści można znaleźć w dolinie Choińca za Chojnikiem. Poszukiwacze dość często zapisywali swoje doświadczenia o poszukiwaniach ukrytych skarbów, opisując drogi i miejsca, gdzie można je znaleźć, jakich potrzeba narzędzi i zaklęć, żeby je wydobyć. Były to tzw. spiski, pilnie strzeżone przez ich autorów. Owi poszukiwacze skarbów miewali swoje spotkania, na których wymieniano doświadczenia, uzupełniając swoje spiski. Miejscem spotkań poszukiwaczy skarbów z całej Europy był Wrocław, a ściślej Solny Rynek w tym mieście. Toteż we Wrocławiu powstał najobszerniejszy i najsłynniejszy na owe czasy w Europie spisek nazwany Wrocławską Księgą Walońską.

czytaj dalej

Znaki są podzielone według różnych kryteriów

Wspomnieliśmy już jak stopniowo powstawały one w Sumerze i Babilonii. Grecy uznali je za symbol 12 ciężkich prac Heraklesa, Rzymianie za 12 bogów swego panteonu. Hebrajczycy widzieli w nich 12 pokoleń, zrodzonych z patriarchy Abrahama, chrześcijanie 12 apostołów, zasiadających przy ostatniej wieczerzy. Można by więc bez końca opowiadać zadziwiające historie, związane ze wspaniałą dwunastką niebieskiego zwierzyńca.

czytaj dalej