Amfitryta

Niezliczone sługi oraz dzieci nieprawe Posejdona znalazły się na niebie jako gwiazdy, wśród nich znalazł się mądry Delfin oraz myśliwy nad myśliwymi – Orion. Stało się to dzięki mocy boskiej władcy mórz, który zapewniał w ten sposób nieśmiertelność swym bliskim, wiernym sługom czy naturalnemu potomstwu.

Amfitryta, jako osoba władcza i mściwa, nie oddawała klejnotów swego królestwa za darmo. Przy połowie korali i pereł ginęło wielu śmiałków, chcących zdobyć wspaniałe okazy dla swych ukochanych czy na sprzedaż w dalekie kraje.

Także Posejdon, zwany przez Rzymian Neptunem, miał kapryśne zmienne usposobienie – raz swym trójzębem wygładzał fale, innym razem zaś, gdy wpadał w gniew, szalało nie tylko morze, wchodząc głęboko na ląd, ale trzęsła się ziemia, wstrząsana jego trójzębem, waliły się góry, rozstępowała się ziemia, jako że posiadał on przydomek Ziemiotrzęścy. Tak więc klejnoty chóru ziemskiego miały patronów, władców groźnych, kochliwych, odznaczających się jednak niekiedy niespotykaną wręcz łaskawością, także wobec ziemian. Ta ich łaskawość – to okruchy szczęścia, związane z trzema klejnotami chóru ziemskiego. Służą one dobrze wszystkim, którzy używają ich jako talizmanów i dobrze je traktują.

Zajmijmy się tedy najpierw koralami. To bardzo skomplikowana historia, jako że Ares (rzymski Mars) miał władzę nad wszystkimi klejnotami o barwie czerwonej, a więc nie tylko krwawnikiem, rubinem lub granatem, ale także i naszym koralem. Stąd też korali używano do zdobienia broni, powinny bowiem przynosić szczęście żołnierzom, ale także chirurgom, hutnikom i uwaga! uwaga! – także podróżnikom.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>