Barwy ametystów

Fascynowały ludzi barwy ametystów, ale dopiero w XX wieku ustalono, że to zwiększona zawartość żelaza w ametystach powoduje ich tak piękne zabarwienie. Krótkotrwałe podgrzanie kryształów ametystu w temperaturze około 2903C powoduje utratę barwy, którą po ochłodzeniu kryształ odzyskuje, ale już w mniej intensywnym odcieniu. Długotrwałe ogrzewanie w temperaturze około 500°C nieodwracalnie pozbawia ametyst zabarwienia.

Z ametystami należy więc postępować niesłychanie ostrożnie. Niektóre z nich wystawione na działanie promieni słonecznych w muzealnych gablotach tracą swą fiołkową barwę, przybierając odcień zgniłozielonkawy, niekiedy nawet zabarwienie znika całkowicie. Przywrócić im dawną barwę świetności może tylko naświetlenie promieniami rentgenowskimi lub promieniowaniem gamma. Oddziaływanie tego promieniowania może nawet nasilić pierwotne zabarwienie kryształu.

Nieraz celowo prowadzi się ogrzewanie kryształów ametystu w sposób kontrolowany aż do uzyskania żółtawego zabarwienia i w ten sposób powstaje sztucznie inna odmiana z licznej rodziny kryształów kwarcu, zwana cytrynem.

Uzyskanie syntetycznych ametystów przez wiele lat nie było uwieńczone sukcesami. Dopiero nie tak dawno udało się uczonym otrzymać ametysty syntetyczne, łudząco przypominające naturalne. W przyrodzie ametysty tworzą się jedynie z gorących wodnych roztworów pomagmowych o temperaturze poniżej 370°C, gdyż jak stwierdzono przy uzyskiwaniu syntetycznych ametystów, w wyższych temperaturach centra barwy fioletowej są po prostu nietrwałe.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>