Czarne perły

Pereł nie należy dawać w podarunku młodym, zaręczonym parom, a już w żadnym razie na prezenty ślubne, gdyż z racji swego pochodzenia niosą łzy i żałobę. W starych kronikach można przeczytać historię małżonki Henryka IV z Nawarry. Śniło się jej, że wszystkie posiadane klejnoty zamieniły się w perły. Obudziła się biedaczka w przeczuciu jakiegoś nieszczęścia. W kilka godzin później zabito jej męża.

Jubilerzy na całym świecie lubią łączyć perły z diamentami i rubinami. Jest to wprost niewybaczalne i może wywołać ujemne skutki dla właściciela takich klejnotów. Perły – dzieci wód i oceanów nie mogą pogodzić się z żywiołami ognia, których symbolami są właśnie diament i rubin. Jedynie szmaragd dzięki swej barwie i astrologicznym emanacjom może być łączony z perłami. Modrość tę posiedli już starożytni Grecy i Rzymianie, którzy w naukach o wpływie kamieni na los ludzki byli niedościgli.

Specjalnej uwagi wymagają czarne perły. Mimo swej wielkiej urody nie przynoszą one szczęścia, a już ludzie szukający ciszy i odprężenia nerwów powinni ich wręcz unikać. Tylko pragnący burz i zawieruchy, piorunów i wiecznych zmian, urodzeni do stałej walki i cierpienia – powinni zdobyć i nosić czarne perły.

Astrologia przydzieliła perły Księżycowi. Toteż wszyscy ci, którzy w dniu urodzenia mieli niekorzystne aspekty Księżyca, nie powinni nawet dotykać owych czarnych kulek, bo mogą się stać dla nich niebezpieczne.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>