Człowiek zamierzchłej przeszłości

Gwiazdy patrzą na nas ocami w gwiazdy spoglądam i myślę z lękiem…” ta popularna piosenka z polskiego starego filmu jest jednym z tysięcy utworów, zwracających się ku niebiańskim firmamentom. Zawsze wpatrywali się w niebo zarówno zakochani, jak i poeci, czciciele bóstw symbolizowanych przez poszczególne planety lub gwiazdy oraz badacze torów gwiezdnych dróg. Od początków cywilizacji ludzkiej wpatrywali się w1 niebo – w gwiazdach i planetach szukali odpowiedzi na temat swoich losów prywatnych oraz wspólnot do których należeli: rodziny, plemiona czy królestwa. Jednym wystarczały uroki nocy pełnej gwiazd i łagodnego światła księżyca, inni próbowali odnaleźć na niebie wizerunki bóstw czy herosów, a nawet całych historii znanych z mitów. Szczególne jednak znaczenie miał dla wszystkich wróżb pas, po którym – jak wówczas sądzono – biegnie słońce.

Człowiek zamierzchłej przeszłości zdany był na siły przyrody, lękał się kataklizmów w postaci wojen czy powodzi, groźnej siły ognia, powstającego także od uderzenia pioruna, symbolizującego gniew obrażonych bogów oraz wymierzoną gwałtownie karę za przewinienia wobec bóstw, choć mogły być one mimowolne. Próbował więc wyjaśnić sobie intencje groźnych strażników sobie tylko znanych praw, szukając pośredników w tym porozumieniu, a także wróżąc o przyszłych złych i dobrych chwilach.

Astronomowie starożytni podzielili ów pas na 12 części i stąd podobno także wziął początek podziału roku na 12 miesięcy. Ten pas nieba zwano Zwierzyńcem Niebieskim, czyli po grecku Zodiakiem.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>