Historia mistrzów rzemiosła bursztyniarskiego

Historia mistrzów rzemiosła bursztyniarskiego – choć nie tylko z Gdańska – mogłaby się doczekać osobnej księgi. Amatorem – artystą złotnikiem był król Zygmunt III, zdradzający różnego rodzaju talenty artystyczne – śpiewał prześlicznie, parał się alchemią. Do kościołów robił kruszcowe kielichy, a puchar z bursztynu – kulawkę, ponoć on także wytoczył.

Szlachta nie lubiła króla, a jego alchemię i sztuki piękne – lekceważyła, nawet potępiała, jako zajęcie niegodne monarchy. Wśród wielu znakomitych mistrzów gdańskich, u których europejscy władcy i możni zamawiali wyroby z bursztynu na szczególne okazje, żył w XVII wieku Krzysztof Mencher. Jego dzieła w bursztynie wędrowały do różnych prominentów europejskich, ale on sam nie miał uprawnień mistrzostwa i był ostro prześladowyny przez radę cechu, także za zarozumialstwo, ponieważ uważał, że nie miał sobie równych w Europie. W swych dziełach utalentowany bursztynnik utrwalał elementy dekoracji wnętrz czy architektury miasta. Cech prześladował Menchera, mimo to pracował on w Gdańsku ponad 35 lat i sprzedawał znakomicie swe wyroby, zyskując sławę w Europie – nie tylko dla siebie, ale i prześwietnych mistrzów bursztynniczych z Gdańska. Obywatelem grodu nad Motławą nie był – i nie wiadomo, czy się nie dorobił, czy też nie chciano mu sprzedać nieruchomości,..

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>