Historia sztucznych pereł cz. II

Mikimoto wypróbował doświadczalnie, że najlepiej zabieg wszczepiania kuleczki z masy perłowej udaje się na 3-łetnich perło- plawach. Umieszczał je następnie w specjalnych kłateczkach, które pogrążono w wodę morską i tu hodowano przez 4 lata. Głębokość zanurzenia hodowli wynosiła najwyżej 3 do 4 m. Aby klatki nie zgubiły się podwiesza się je pod tratwami. Proces hodowli, czyli wzrostu pereł jest dość powolny. Zwykle trwa to 3 do 4 lat. Kilkanaście takich tratw, to hodowla rzędu 100 tysięcy pereł rocznie.

Tylko znawca pereł może odróżnić perłę hodowlaną od naturalnej na pierwszy rzut oka, ale nieraz i wprawne oko zawodzi. Trzeba było zatem opracować bezstronną metodę odróżniania pereł hodowlanych od naturalnych. Najszybszym i najdokładniejszym jak dotąd sposobem okazało się prześwietlanie za pomocą promieni rentgenowskich.

Gdy perła jest naturalna, nie widać przy prześwietleniu wyraźnego zarodka, a warstwy masy w całej perle narastają równolegle do siebie. W perle hodowanej zarodek z masy perłowej jest wyraźnie widoczny w promieniach rentgenowskich, a ułożenie w nim warstewek masy perłowej w stosunku do narosłych w trakcie hodowli nie jest równoległe.

Znawcy pereł twierdzą, że perłom hodowlanym brak jest tajemniczego blasku pereł naturalnych. Czasami też perły hodowane mają na swej powierzchni różne nierówności i nabrzmienia – ślady po szwie operacyjnym – interwencji człowieka w utworzeniu perły. Może tajemnica piękna pereł naturalnych tkwi jeszcze w tym, że rosną one bez pośpiechu. Badacze obliczyli, że średnio o 0,05 mm na rok. W hodowli zaś 0,15 mm w tym samym czasie, a w bardzo sprzyjających warunkach aż 1,5 mm na rok. Perły morskie rosną wolniej od rzecznych.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>