Księżna pszczyńska – kontynuacja

Jan Henryk zakochał się od pierwszego wejrzenia, mimo że książę -ojciec upatrzył sobie na synową inną, bardziej posażną pannę. Panna Daisy wprawdzie tłumaczyła księciu, żc go nie kocha, ale w roku 1891 odbył się ich ślub w Londynie. Świadkami młodej pary byli księstwo Walii (w przyszłości król Jerzy V). Oblubienica otrzymała od teścia złotą koronę, wysadzaną brylantami. Ponadto dostała tytuł księżnej pszczyńskiej oraz hrabiny Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Młoda pani uwielbiała perły i podczas podróży poślubnej wynajęty jacht motorowy zacumował w arabskim porcie Aden. Miejscowi poławiacze pereł mieli obiecaną wysoką nagrodę za zdobycie wyjątkowych okazów dla księżnej pani. Młodożeniec przyrzekł, że Daisy otrzyma tyle pereł, że sporządzi z nich sznur długości kilku metrów. Niecierpliwa dama ponaglała poławiaczy, bo już na trzeci dzień znudził się jej pobyt w zatoce aderiskiej. Połów pereł skończył się tragicznie dla jednego z nurków – zmarł na pokładzie jachtu kurczowo trzymając muszlę z najpiękniejszą i największą perłą z dotychczas wyłowionych. Ostatkiem sił przeklął bezlitosną piękność. Daisy przyrzekła, że nie włoży pereł, ale niebawem sześciometrowy sznur pereł zdobił jej suknie.

Zdjęła swe ulubione klejnoty, ale na krótko, gdy straciła swą pierworodną córeczkę. W roku 1900 przyszedł na świat syn pary książęcej – Jan Henryk, a potem Aleksander i perły wróciły na szyję piękności.

Pani na Książu i Pszczynie nie cierpiała swego życia w ówczesnych Niemczech. Podróżowała chętnie i często po całej Europie, uciekając od sztywnej pruskiej etykiety. Po narodzinach trzeciego syna – Bolka księżna długo i ciężko chorowała. Postępował niedowład nóg i Daisy musiała podpierać się laską. Dziecko urodziło się z wadą serca i bardzo chorowite.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>