Moda na perły panowała w okresie secesji

Prawdziwe kłopoty osobiste księżnej zaczęły się w czasach I wojny światowej. Posądzono ją o szpiegostwo na rzecz Anglii i nazywano w prasie „przeklętą Angielką”, choć wiadomo było powszechnie, że cesarz Wilhelm II adorował piękną panią. Nawet działalność charytatywna w roli wojennej pielęgniarki nie przyniosła zmiany w sposobie jej traktowania przez prasę i koła nacjonalistów. Z kolei Anglicy uważali, że niewiele zrobiła na rzecz swych rodaków – jeńców. Pszczyna praktycznie była zamknięta dla niej, bo stanowiła jedną z siedzib kwatery głównej cesarza.

Pani na Książu i Pszczynie nie lubiła Polaków, czemu dała wyraz w czasach powstań śląskich. Przyjęła po 1 wojnie obywatelstwo brytyjskie, nie chcąc przyjąć polskiego. Jej małżeństwo – od wielu lat fikcyjne – zakończyło się rozwodem, a następnie skandalem. Książę von und zu Pless ożenił się z hiszpańską arystokratką, młodszą od niego o trzydzieści kilka lat. Księżna Klotylda romansowała następnie z młodszym synem Daisy, rodząc mu kolejno troje dzieci. Stary książę przeprowadził kolejny rozwód i zmusił Bolka do ślubu z byłą macochą. Na swe wesele najmłodszy von Pless przybył z kolejną swą przyjaciółką. W roku 1936 umiera dosyć nagle niesforny ks. Bolko po krótkim pobycie w hitlerowskim więzieniu. Przyczyny jego śmierci okryła tajemnica. Odtąd ks. Daisy odłożyła swe perły na zawsze, chociaż nie oddała ich nikomu. Zmarła w czasie II wojny światowej – przebywała w ostatnich miesiącach życia w Wałbrzychu i Książu. Podobno padła ofiarą hitlerowskiego terroru po nieudanym zamachu na Hitlera w roku 1944. W ostatnich latach swego życia wspomagała polskich więźniów z Gross Rosen, przekazując im paczki żywnościowe. Nie wiadomo, gdzie ją pochowano i co stało się z 6 metrowym sznurem pereł – nie ujawniła nikomu miejsca ukrycia swego słynnego naszyjnika.

W każdej galerii portretów można obejrzeć wiele starych wizerunków urodziwych dam w sznurach pereł. Także w naszym kraju przystają miłośnicy piękna przed obrazami, na których królowe, księżniczki, mieszczki czy kurtyzany pokazane są w całym bogactwie naszyjników, maneli czy bramek perłowych.

Moda na perły panowała w okresie secesji, a znany malarz polski Kazimierz Stabrowski, urodzony pod znakiem Skorpiona, lubował się w pokazywaniu swych modelek w ich perłowych skarbach. Dziś także trudno oderwać oczy od tajemniczych piękności ubranych w przejrzyste szaty i blask pereł. Od owych płócien emanuje wprost urok dawno zmarłych dam i zgaszonych czasem pereł..

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>