Najpiękniejsze perły cz. II

Freski i mozaiki bizantyjskie zachowane w Bojanie czy Rawennie utrwaliły perłowe bogactwo zdobiące ceremonialne szaty władców wczesnego średniowiecza. Historycy węgierscy, którym przyszło badać największą relikwię narodową, czyli koronę św. Stefana, oraz inne insygnia, stwierdzili, iż klejnoty zdobiące owe przedmioty nie są zbyt cenne w pospolitym sensie słowa – poza ogromnymi perłami.

We wszystkich skarbcach Europy można zresztą obejrzeć korony, brosze, naszyjniki, kolczyki, zawieszenia, medaliony zdobione także perłami. Oczywiście najpiękniejsze perły należały zawsze do władczyń oraz miłośnic koronowanych głów. Prawa średniowieczne surowo karały mieszczki za publiczne pokazywanie się w drogocennej biżuterii mogłyby bowiem przyćmić blaskiem swych naszyjników i bramek perłowych osoby wysoko urodzone. Szczególnie wysokie kary wymierzano w Paryżu paniom lekkiego prowadzenia za publiczne prezentowanie kosztownych futer i perłowych ozdób obdzierano je wprost na ulicy i jeszcze kazano płacić kary. Czynili to z mocy prawa pachołkowie wiejscy. A jak wiadomo – cóż kobiecie po klejnotach, gdy nie może ich pokazywać publicznie, ciesząc się nimi tylko w zaciszu domowym.

Tymi zakazami nie przejmowały się jedynie „nieurodzone” kurtyzany włoskie, będące pod opieką możnych, w tym także i papieży, chociaż i im zaczęła zagrażać gorliwość religijna, wzniecana przez Savonarolę, który płomiennymi kazaniami nakłaniał grzesznice do niszczenia kosztownych strojów oraz klejnotów. Piękności nocy z iście italskim temperamentem rzucały na stos piękne szaty, klejnoty – drapały pazurami swe piękne buzie, brudziły popiołem ręce i kuszące ciała. Niejeden bicz pereł wrzucono wówczas w płomienie i to nawet wówczas, gdy jego właścicielka wzdrygala się przed takim czynem – ku większej chwale Boga. Tak przecież nauczał brat Girolamo Savonarola!

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>