Topaz cz. II

Muszą więc uważać podopieczni Lwa i Skorpiona z żółtymi kamieniami, gdyż tylko najprawdziwszy topaz może być dla nich klejnotem ich życia. Trzeba więc dokładnie poznać ten kamień. Zacznijmy od tych najsłynniejszych. Za największy topaz na świecie uważany jest olbrzymi, nieprzezroczysty kryształ, ważący 63 kg, pochodzący z Setersdalen w Norwegii.

czytaj dalej

Sumeryjski bóg księżyca Nanna

Astrologowie współcześni są nieco zakłopotani tą niezgodnością, ich poprzednicy także martwili się „ucieczką” gwiazdozbiorów z wyznaczonych im przed wiekami miejsc. Na ogół jednak znajdują szybko wyjście z sytuacji. Twierdzą bowiem, że obliczenia należy oprzeć nie na gwiazdach, a na znakach zodiaku – one to bowiem nie gwiazdy, wywierają dobroczynny lub złowróżbny wpływ na ziemię i losy ludzkie. W każdym razie Babilończycy pierwsi uznali, że planety są mieszkaniami bogów i dlatego powinny nosić imiona swych boskich lokatorów. Stąd też obok Księżyca i Słońca, które najwcześniej miały osobne bóstwa – własnych mieszkańców otrzymało także 5 innych znanych wówczas planet.

czytaj dalej

Topaz cz. III

Topazy często bywają bezbarwne lub bardzo słabo zabarwione w przeróżnych odcieniach, poczynając od żółtozłocistych o różnej intensywności, poprzez różowe, błękitne, zielona we, aż do szarych i brązowych. Najrzadsze są topazy różowe i czerwone i zapewne z tego powodu najdroższe. Ale od czego pomysłowość ludzka. Otóż okazało się, że owe poszukiwane różowe topazy można uzyskać z popularnych /óltawobrązowych kryształów topazu przez ich odpowiednie ogrzewanie. Topazy tak potraktowane uzyskują pożądane różowe zabarwienie przy ich ochładzaniu, a co najważniejsze barwa ta jest trwała i nie zanika nawet pod działaniem promieni słonecznych, jak to dzieje się z innymi różowymi minerałami. Ale nie ze wszystkimi topazami taka przemiana się udaje. Topazy z Cejlonu przy ogrzewaniu stają się bezbarwne, podobnie jak topazy wydobywane z rzeki Urulgi w Związku Radzieckim.

czytaj dalej

Andradyt

W grupie granatów zawierających wapń zwykle na pierwszym miejscu wymienia się grossular. Nazwa kamienia pochodzi od łacińskiej nazwy agrestu – grossularia, bo zabarwienie granatu jest identyczne z tym owocem – od bladozielonego, poprzez zielonożółty, aż po czerwonawobrunatny, powtarzając wszystkie stadia od niedojrzałego do przejrzałego owocu. Najbardziej popularne grossulary – to te o barwie żółtych i cynamonowobrunatnych. Mają one odrębną nazwę – hesonitu lub kamienia cynamonowego. Hesonity zwane są nieraz hiacyntami cejlońskimi lub fałszywymi. Najwięcej hesonitu wydobywa się z okruchowych złóż wtórnych na Cejlonie.

czytaj dalej

Ametyst a ozdoby polskich królewskich rodów cz. II

Najbardziej jednak interesującym obszarem poszukiwań na Dolnym Śląsku były góry, uznawane od dawien dawna za siedlisko wszelkich skarbów. Podobno góry Dolnego Śląska penetrowali w poszukiwaniu skarbów Kreteńczycy już 2000 lat p.n.e., a w okresie IV -III wieku p.n.e. – Celtowie. We wczesnym średniowieczu miejscowa ludność słowiańska odbudowywała stare celtyckie szyby w poszukiwaniu złota i drogich kamieni. Późniejsze najazdy tatarskie spowodowały upadek górnictwa na tych terenach. Ponowne poszukiwania i eksploatację drogocennych kamieni i kruszców rozpoczęto w XII wieku za sprawą przybyszów z dalekich stron, przeważnie z zachodu i południa. Tradycyjnie zwano ich Walończykami lub Walonami, gdyż w średniowieczu oznaczało to ludzi pochodzenia francuskiego lub włoskiego. Już od XVI wieku na Śląsku słowo Wale lub Walone oznaczało każdego poszukiwacza skarbów, bez względu na jego narodowość. Legendy i przesądy poszukiwaczy przetrwały do naszych czasów.

czytaj dalej

Pojęcia babilońskie a współczesna astrologia

Stąd też trudno dziś bezwzględnie rozstrzygać, kto wyrysował pierwszą mapę. Kto po raz pierwszy odkrył przed współobywatelami ważną dła astrologii kwestię związku losów ludzkich z biegiem planet? Kto nadał imiona gwiazdom, uznawanym za ważne ze względu na blask i wielkość? Nie wiadomo – uczeni współcześni w’cale nie są pewni autorstwa Babilończyków. W każdym razie odkrycia Sumeryjczyków przyswoili sobie zarówno Babilończycy, jak i Hebrajczycy, a za pośrednictwem Babilonu także i starożytni Grecy.

czytaj dalej

Stary przesąd Wschodu odnośnie pereł

Perły i diamenty, które kiedyś tak chętnie łączono, podobno jednak nie wróżą szczęścia. Urodziwa Farah, była studentka architektury i sztuk pięknych z Paryża, niezbyt dobrze czuła się w roli cesarzowej Iranu, zdradzana przez męża i postponowana przez rodzoną siostrę szacha. Cena noszenia owej korony okazała się za wysoka, jako że nader rzadko udawało się cesarzowej uciec z Teheranu, by incognito wrócić na parę tygodni do Europy Zachodniej, by przypomnieć sobie beztroskie lata studenckie, gdy jeszcze bezcenna korona z firmy Van Cleef i Arpels nie obciążała jej głowy…

czytaj dalej

Piropy

Piropy występują w Stanach Zjednoczonych – w Arizonie i Kolorado, w Meksyku i Brazylii, w Tanzanii, na Madagaskarze i Cejlonie. W Polsce miłośnicy granatów mogą je znaleźć na Dolnym Śląsku w okolicy Strzegomia, Świdnicy, Strzelina, Ząbkowic, Jeleniej Góry, Nowej Rudy, a także Kłodzka.

czytaj dalej

Główne bóstwo babilońskiego panteonu – Marduk

Liczbą świętą tajemniczej Isthar – czczonej zresztą daleko poza granicami Mezopotamii – było 15. Symbolem bogini była ośmio- ramienna gwiazda. Przedstawiano ją w roli matki – karmiącej, obnażonej kobiety lub groźnej bojownicz- ki, jadącej na wozie zaprzężonym w Iwy. Jej prawzorem była bogini In- anna, a sama Isztar miała się niebawem zamienić w niesamowitą boginię Astarte, Afrodytę czy Wenus. Kult bogiń – opiekunek był zresztą wcześniejszy od kultu męskich bóstw, co stanowi dla uczonych widoczne ślady epoki matriarchatu w dziejach ludzkości.

czytaj dalej

Chryzoprazy

Chryzoprazy o jabłkowozielonej barwie należą do najcenniejszych odmian chalcedonu. Swą niespotykaną w świecie kamieni barwę zawdzięcza chryzopraz obecności w nim związków niklu. Niektórzy znawcy i wielbiciele kamieni uważają go za najpiękniejszy ze wszystkich kamieni szlachetnych. Toteż jego cena nie jest zbyt niska. Niekorzystnie na urodę chryzoprazów działa światło i podwyższona temperatura, gdyż zielone uwodnione związki niklu, nadające to interesujące zabarwienie, pod wpływem tych czynników przechodzą w bezbarwne związki bezwodne. Toteż chryzoprazom dobrze robi wilgoć i ciemność. W takiej atmosferze nic nie szkodzi ich urodzie.

czytaj dalej