Perły i ludzie spod znaku Ryb

Potem ponownie „Perigrina” trafiła do Hiszpanii, aż w latach siedemdziesiątych naszego stulecia stała się własnością Liz Taylor, która zapragnęła oprócz perły zostać właścicielką XVI-wiecznego konterfektu królowej Mary sportretowanej z „Peregriną”. Portret ów został sprzedany na licytacji w Londynie w grudniu 1971 roku za niebagatelną kwotę 28 tysięcy funtów. Nabywca przekazał go w cenie kosztu Narodowej Galerii Portretów. Konkurentami do kupna sławnego płótna byli właśnie małżonkowie Burton. Z dużymi trudnościami przedstawicielom owej galerii udało się wyperswadować słynnej parze filmowej niestosowność ich zakupu. Obraz królowej trafił w końcu tam gdzie powinien, a sądząc po doniesieniach prasowych na temat małżonków Burton, słynna „Perigrina” nie przyniosła szczęścia Liz Taylor.

Perły podobno mają być amuletem dla wszystkich urodzonych pod znakiem Ryb. Tak przynajmniej pisał w XV wieku boloriski astrolog i astronom w jednej osobie Domenico Maria Nowara, profesor naszego Mikołaja Kopernika, nota benę urodzonego też pod tym znakiem: „niezwyczajni ludzie rodzą się, gdy Słońce wstąpiło w znak Ryb (19.11. – 20,111). Często dary Muz przynoszą z sobą na świat. Poezję, muzykę i księgi lubią bardziej niż drudzy. Do praktyk magicznych ciekawość wielką mają. Umysł ich, czasem gniew mąci – a wówczas trudno doprowadzić ich do opamiętania. Perły na dnie mórz znajdywane i ametysty fioletem się mieniące szczęścia im przynoszą”.

Inni znawcy utajonych oddziaływań pereł na ich właścicieli uważali, że tylko na szyi zdrowej i szczęśliwej kobiety, perły zatrzymują swój blask i pełnię piękna. Wraz z chorobą i smutkiem swej właścicielki perły przygasają i tracą blask.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>