Perły od niepamiętnych czasów uważano za niezwykły twór przyrody

Zhajdowano je nie tylko w morzach tropiku, ale i w chłodnych północnych rzekach, strumieniach i jeziorach na obu półkulach. Już w starożytności chwalono perły za ich niezwykłą urodę, zagadkowy blask, obłe, najczęściej okrągłe, rzadziej – gruszkowate kształty. Ceniono je na równi z najdroższymi klejnotami, często nawet wyżej niż drogocenne brylanty.

Jeszcze na początku naszej ery Pliniusz Starszy umieścił perły między dwoma najcenniejszymi wówczas kamieniami – diamentem i szmaragdem. Z przekazów Pliniusza wiadomo też, że w 1 wieku przed naszą erą perły były modne w Syrii. Egipcie, potem także w Rzymie.

Historio Naturalis Pliniusza zawiera w ogóle prawdziwą kopalnię wiedzy o kamieniach szlachetnych. W owych czasach same kamienie szlachetne były bardziej cenione przez współczesnych niż kunsztowne dzieła złotników, podnoszące przecież ich urok.

Starożytnych fascynowały w kamieniach głównie ich przejrzystość, blask i barwa. Tylko kamienie przezroczyste zasługiwały na miano gemmae. Niewiele starożytnych zabytków złotniczych, zasługujących na miano dzieł sztuki, przechowało się do naszych czasów. Zostały jednak świadectwa pisane o wspaniałości klejnotów starożytnych, a także traktaty teoretyczne Pliniusza czy Teofrasta „O kamieniach”, do których warto sięgać jako do źródeł wiedzy.

Pliniusz w swym dziele podał hierarchię drogocennych kamieni, stawiając na pierwszym miejscu diamenty, i to w różnych odmianach. Tylko kamienie pochodzące z Indii odpowiadały naszym diamentom współczesnym. Inne – jak „adamas siderites” – to korund a „adamas cyprius” – to prawdopodobnie szafir.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>