Piropy

Piropy występują w Stanach Zjednoczonych – w Arizonie i Kolorado, w Meksyku i Brazylii, w Tanzanii, na Madagaskarze i Cejlonie. W Polsce miłośnicy granatów mogą je znaleźć na Dolnym Śląsku w okolicy Strzegomia, Świdnicy, Strzelina, Ząbkowic, Jeleniej Góry, Nowej Rudy, a także Kłodzka.

Piropy ze Stanów Zjednoczonych bywają nazywane w handlu rubinami amerykańskimi lub kalifornijskimi, rubinami z Gór Skalistych, rubinami Arizony, Kolorado lub Montana – w zależności od tego, gdzie wydobyto owe kamienie. Podobnie z piropami z Cejlonu, które są znane jako rubiny cejloriskie.

Granaty czeskie, czyli piropy, były bardzo modne w całej Europie. W Polsce pod koniec XVIII wieku ks. Izabela Czartoryska gromadziła dla swych zbiorów w Puławach różne pamiątki historyczne. Nie mogło w tym zbiorze zabraknąć przedmiotów z kamieni. Jeszcze dziś w Muzeum Czartoryskich można podziwiać maleńką czarkę z czerwonego granatu, która, jak głosi tradycja, należała do Anny Boleyn. Dziś już nie wiadomo, w jaki sposób pamiątka po nieszczęsnej królowej dostała się do Polski, ale gdy się na nią patrzy w blasku promieni słonecznych czy nawet sztucznym oświetleniu, nie można nie wspomnieć owej nieszczęsnej „Anny 1000 dni”, której głowa spadla pod toporem w Tower z woli okrutnego małżonka. Zapewne szczęścia jej owa czarka nie przyniosła. Granaty lśnią niczym krople krwi Anny.

W okresie romantyzmu, w Europie zapanowała moda na mniej cenne kamienie. Granaty występujące w dużych ilościach na terenie dzisiejszej Czechosłowacji zyskały dużą popularność. Sadzono iskierkami piropów pierścionki, naszyjniki, broszki w kształcie kwiatów, serduszek, koniczynek, ozdabiano nimi krzyżyki i medaliony.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>