Słynne kolekcje pereł cz. II

Katarzyna otrzymała sw’e słynne perły od krewniaka – papieża Klemensa VII, czyli Giulio de Medici był on nieślubnym synem Giuliana, rodzonego brata Lorenzo il Magnifiée. Jego 12-letni pontyfikat był pasmem nieszczęść i klęsk osobistych oraz papieskiego Rzymu. To właśnie za jego pontyfikatu doszło do zrujnowania Wiecznego Miasta przez niemieckich żołdaków Karola V, a w Anglii powstał kościół anglikański. Katarzyna w ychodząc za mąż otrzymała 6 wielkich bieży ogromnych pereł z 25 wisiorami. Dostała też największy diament z tiary papieskiej. Perły cieszyły się sławą najpiękniejszych i największych w świecie. Los ich posiadaczki nie należał do rozkosznych. Jej mąż Henryk II miał piękną i słynną kochankę Dianę de Poitiers, która niebawem nosiła perty prawowitej małżonki, drażniąc tym dumę ambitnej Medyceuszki.

Dopiero po śmierci męża Katarzyna odebrała swe klejnoty i mściła się za przeszłe zniewagi. Potem perły Katarzyny dostały się Marii Stuart – owdowiałej żonie najstarszego syna Katarzyny – Franciszka de Valois.

Katarzyna dorwała się do rządów i miała rządzić Francją długie lata – wysłała „białą królową”, czyli owdowiałą synową do Anglii, usuwając przyszłe przeszkody w sprawowaniu władzy.

Perły Medyceuszy nie przyniosły szczęścia Marii żyła 45 lat, z czego 19 przyszło jej spędzić w więzieniu Elżbiety I. Podobno po śmierci królowej Szkocji jej słynne perły zabrała Elżbieta.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>