Stare tradycje astrologiczne

Planety noszą piękną polską nazwę błędników i ongiś mówiliśmy o nich w rodzaju męskim „ten planeta”, „zły planeta” itp. Hebrajczycy wołali np. przy ślubie: „mazzal taw” – planeta dobry! lub szeptali ze zgrozą „mazzal re” – czyli niedobra gwiazda. Można zresztą bez końca opowiadać, czym zajmują się planety. Generalnie Słońce jest planetą Lwa. Księżyc -Raka, Merkury – Bliźniąt i Panny, Wenus – Byka i Wagi, Mars – Barana i Skorpiona , Jupiter (Jowisz) – Strzelca i Ryb, a Saturn – Koziorożca i Wodnika, Tak się to przynajmniej ongiś wydawało. Aliści odkryto nawę planety Uranusa i Neptuna. Uranusowi przydzielono więc Wodnika, a Neptunowi Ryby w stałe władanie.

Do starych tradycji astrologicznych, sięgających czasów co najmniej greckich i rzymskich, dołączyły się nowe, starające się elementy mitologii zharmonizować z wymogami wiedzy psychologicznej o współczesnym człowieku.

Tradycja astrologiczna posługuje się przy charakterystyce znaków Zodiaku także ich pokrewieństwem i zależnością od poszczególnych planet. Właściwości planet łączą się z ich mitologicznymi odpowiednikami, rzutują więc na charakter odpowiednich znaków, wzmagając ich naturalne cechy. Podział wszystkich znaków na tzw. domicyle planet jest symetryczny w stosunku do osi, biegnącej przez początek Lwa i Wodnika. Dwa pierwsze znaki po obu stronach tej osi – Lew i Rak – są podporządkowane Słońcu i Księżycowi. Pierwszy ma skłonności władcze, drugi – opiekuńczo-matczyne. Panem dwóch następnych jest Merkury: jego wpływ daje Bliźniętom loty umysłu i żywą inteligencję, Pannie zaś – zmysł krytycyzmu oraz umysł, nastawiony na porządkowanie wszelkich wiadomości, a zwłaszcza wiedzy książkowej, może nawet dar zbytniej dokładności.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>