Szamasz – bóg słońca cz. II

Od Szamasza (słońce) wywodzą znawcy imię hebrajskiego Sam- sona (Szimszona). Byl on z kolei uosobieniem wszelkich dodatnich dla człowieka sił Słońca. Znał myśli i zamiary ludzkie, przenikał serca, karał złych, a wynagradzał cnotliwych. Często wzywano go jako świadka ważnych przysiąg. Dar – czy może sztuka – przepowiadania korzystała z jego szczególnej opieki.

Oznaczono go symbolem dysku słoneczego, niekiedy także wyobrażano go jako piłkę. 20 było jego liczbą świętą, Synami Szamasza były „Prawda” i „Sprawiedliwość” Stąd też na pomniku Stelli, na którym wyryte są prawa Hammurabiego. wyrzeźbiono władcę, który otrzymuje owe prawa od boga Słońca – Szamasza. Inskrypcja głosi zapowiadając karę boską także i dla władcy, który nie przestrzegałby praw kodeksu:

„…A jeśli kiedy książę moich praw nie zachowa, przekleństwo me zlekceważy, klątwy boga bać się nie będzie, moje prawa z kamienia zciosze, to czy to będzie król czy pan, czy patesi czy wolno urodzony, niechaj wielki bóg ojciec bogów’, złamie mu panowanie, przeklnie jego los”.

Jak więc widzimy. Szumasz wyraźnie miał tu określona funkcję stróża praw. Wierni oddawali mu cześć w modłach: „Żywisz jednocześnie wszystkich, w których jest życie, jesteś ich pasterzem tam na górze i na dole – stąpasz stale po niebie…”

Czerwona planeta Mars przynależała do boga wojny Ncrgala. Bóg ten miał wybitnie dwoisty charakter. Rządził czwartą, wielką częścią wszechświata, czyli podziemiem. Nazywano je „Ziemią bez powrotu”. Podobno jego imię oznacza także „w ielki sługa”, niekiedy nazywano go również Zorig, czyli „miotający”, ciskający”. Uważano go za bóstwo zarazy masowej. Ten pan świata zmarłych jednocześnie czczony był także jako hojny dawca życia. Bywał siewcą nieszczęść, ale także pełnił funkcję surowego, choć sprawiedliwego sędziego.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>