Tajemnica krzepnięcia żywicy drzew bursztynowych

Tajemnica krzepnięcia żywicy drzew bursztynowych nie została rozstrzygnięta przez uczonych. Wciąż trwają badania fenomenu bursztynowego i dotąd trwają kompleksowe badania „złota Północy”, przy których współpracują botanicy, zoologowie, chemicy, geologowie, paleontologowie, archeologowie i historycy.

Bursztyn tonie w wodzie słodkiej, pływa w morzu – czyli słonej wodzie, ponieważ jego gęstość wynosi od 1,050 do 1,096 g/cm3. Nie ma punktu topliwości, natomiast w temperaturze ok. 170°C staje się plastyczny i lepki. Płonie w temperaturze ok. 300°C.

W skali Mohsa ocenia się jego twardość na 2 -2,5, co pozwala na rycie na jego powierzchni, czyli poddaje się bez trudu rylcom artystów. Wolno rozpuszcza się w alkoholu, eterze i chloroformie. Rozpuszczony w spirytusie daje początek różnym lekom, używanym zarówno wewnętrznie, jak zewnętrznie. Podobno herbata zakropiona paroma kroplami nalewki bursztynowej skutecznie zapobiega przeziębieniom, inhalacje chronią gardło, a smarowania spirytusem bursztynowym mogą zmniejszać bói chorym kościom lub obolałym mięśniom. Jedni uważają bursztyn za lek cudowny – noszenie naszyjnika z nieoczyszczonego bursztynu podobno likwiduje nadczynność tarczycy.

Ładunek ujemny elektryzującego się bursztynu może według znawców różdżkarstwa zniwelować trapiące nas wokoło dodatnie ładunki elektryczne, a stają się one nie mniejszą złowróżbną mocą niż zatrute powietrze, brudna woda czy ogólna degradacja środowiska. Noszenie stale przy sobie bursztynu ma być przeciwwagą dla owych ładunków dodatniej elektryczności.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>