Topaz cz. II

Muszą więc uważać podopieczni Lwa i Skorpiona z żółtymi kamieniami, gdyż tylko najprawdziwszy topaz może być dla nich klejnotem ich życia. Trzeba więc dokładnie poznać ten kamień. Zacznijmy od tych najsłynniejszych. Za największy topaz na świecie uważany jest olbrzymi, nieprzezroczysty kryształ, ważący 63 kg, pochodzący z Setersdalen w Norwegii.

Słynne są także zbiory topazów w British Museum. Znajduje się tam grupa kryształów topazu o łącznej masie ponad 60 kg, duży ciemnoniebieski kryształ o wymiarach 18 x 13×5 cm, ważący 3,6 kg, rodem z Brazylii ze słynnego Mi nas Gerais, dwa olbrzymie bezbarwne kryształy każdy po 13 kg i mniejszy kryształ z Cejlonu o masie 6 kg. Interesująca jest historia cejlońskiego topazu. Otóż do muzeum trafił on w połowie ubiegłego stulecia wprost z magazynu w Londynie, gdzie służył do podpierania drzwi. Właściciel owego kryształu by! bowiem przekonany, że jest to bryła szkła.

Topazy były także stosowane jako imitacje diamentów. Do bardzo sławnych kamieni tego rodzaju należy bezbarwny topaz o imieniu Braganza, który należy do regaliów korony portugalskiej.

Trudno zwykłym podopiecznym Lwa czy Skorpiona marzyć o klejnotach królewskich, czy olbrzymich topazach z British Museum. Trzeba jednak wiedzieć, że topazy nie należą do kamieni najdroższych. Są dostępne dla przeciętnej kieszeni i cena ich w odróżnieniu od innych nie wzrasta niebotycznie wraz ze wzrostem ich wielkości. Chyba, że ktoś ukocha topazy różowe. Te są najcenniejsze. W handlu znajdują się one często pod niewłaściwie używaną nazwą brazylijskich rubinów.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>