Wydobywanie bursztynu

To bardzo trudne, nawet wręcz niewykonalne, zawrzeć losy bałtyckiego bursztynu w tak krótkim szkicu. W epokach późniejszych, zwtaszcza w okresie międzywojennym, mało było prawdziwie artystycznych wyrobów – znacznie więcej fabrycznej galanterii. Artystyczna obróbka jantaru, jej prastara tradycja zostały przechowane do naszych czasów dzięki ludowej twórczości Kaszubów, Mazurów i Kurpiów.

Szczególną tradycję mieli tu zwłaszcza Kurpie. Znajdowali oni bursztyn w ziemi przy orce nad środkowym brzegiem Narwi oraz jej dopływów. Bursztynodajne były więc rzeki Pisa, Skroda, Rozoga, Omulew i Orzyc.

Poza bursztynem „ziemnym”, wyławiano jego bryłki z rzek i jezior oraz znajdowano bursztyn błotny z wtrąceniami obcymi (tego używano głównie do sporządzania kadzidła). W piaszczystych górkach także napotykano okruchy jantaru. Wskazówką do kopania bursztynu była obecność modrej ziemi. „Modra ziemia” – to warstwa piasków glaukonitowych pochodzenia morskiego, której towarzyszą obfite skupiska bursztynu.

Pierwsze bryłki kopalnego bursztynu odkryto tu przypadkiem w XVI wieku. Odtąd traktowano złociste, brunatne i białe bursztyny nie tylko jako ozdobę czy talizman, lecz także jako lekarstwo. Mężczyźni z bursztynowej kurpiowskiej krainy cieszyli się sławą znakomitych strzelców i bartników, a dziewczyny słynęły z krasy oraz pięknych strojów. Był to ponadto lud hardy, wysoko noszący głowę. Wykopane okazy obrabiano na miejscu, produkując dla miejscowych piękności korale, serduszka, oczka do pierścionków, zwłaszcza tych na zrękowiny młodej pary.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>